Teatr

Rogelio, ten zrzędliwy. Krótka zabawa dla dzieci o złości

Rogelio, ten zrzędliwy. Krótka zabawa dla dzieci o złości


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Odgrywanie krótkich zabaw z chłopcami i dziewczynkami to nie tylko doskonałe hobby, ale także świetny sposób na nauczenie ich różnych rzeczy, takich jak wartości i zarządzanie emocjami. W Przewodniku dla dzieci opracowaliśmy scenariusz do krótkiej zabawy dla dzieci o złościDzięki temu maluchy zobaczą, że każdy z nas wiele razy odczuwa w sobie eksplozję złości, ale jest to tylko kolejne uczucie, które należy wyrazić słowami.

Rozgość się, tu zaczyna się „Rogelio, nastrojowy królik”, krótka sztuka o emocjach gniewu.

Krótka sztuka „Rogelio the Grumpy Rabbit” mówi o złościo tym, jak ważne jest poznanie tej emocji i jak stopniowo i z pomocą innych nauczyć się nią zarządzać i nie pozwolić, aby nasz zły nastrój, w tym przypadku królika Rogelio, przeszkadzał nam w życiu codziennym lub w relacje z innymi.

Wielokrotnie chłopcy i dziewczęta nie wiem, jak kontrolować gniew że dostrzegają w sobie sytuacje, w których sprawy nie układają się po ich myśli, na przykład, gdy skończyła się telewizja lub gdy mówimy im, że nie kupimy zabawki, o którą proszą. Wtedy krzyczą, kopią, a nawet przeklinają i biją. Co wtedy możemy zrobić? Cóż, porozmawiaj z nimi spokojnie, wyjaśnij, że mogą wyrazić, jak się czujesz spokojnie i zaoferować im różne narzędzia, takie jak historie i proponowana przez nas gra.

Opis pracy: W małym lesie mieszkał Rogelio, nastrojowy królik, z rodzicami i młodszym bratem. Każdego popołudnia wychodził bawić się w dolinie z innymi zwierzętami, ale z jakiegoś powodu zawsze wracał zły. Pewnego dnia jego przyjaciele, zmęczeni złym humorem Rogelia, postanowili dać mu nauczkę. Chłopcze, oni to zrobili!

Postacie: Rogelio, jego rodzice, jego brat Pepe, kaczka Lucas, wiewiórka Sara i sowa Paco.

Miejsce akcji: las.

Kurtyna się otwiera, Rogelio bawi się w domu.

Matka: Kochanie, myślę, że już czas, żebyś przestał grać i zaczął pisać, które przysłali ci do szkoły.

(Rogelio patrzy na matkę, ale nic nie mówi i gra dalej)

Matka: Słyszałeś mnie? Jeśli potrzebujesz pomocy w odrabianiu lekcji, po prostu mi powiedz.

(Rogelio kontynuuje bez słowa)

Matka: Kochanie, nie słuchasz mnie. Jeśli nie zrobisz tego teraz, będziesz musiał to zrobić później i nie wiem, czy będziesz miał czas, aby pobawić się w dolinie z przyjaciółmi.

Rogelio: (wstaje zrzędliwie, podnosi jedną ze swoich zabawek i rzuca nią na ziemię) Chcę się pobawić w dolinie!

Matka: Wiem, dlatego mówię ci, żebyś teraz odrobił lekcje, żebyś później miał czas na zabawę na zewnątrz.

(W tym momencie na scenę wkraczają ojciec i brat Pepe)

Pepe: Jak fajna jest ta gra, tato!

Ojciec: Wiem, że mi się też bardzo podoba.

Rogelio: Cholera, Pepe nie musi odrabiać lekcji.

Ojciec: Wiem, to dlatego, że wciąż jest mały, ale zrobi to, gdy dorośnie.

Rogelio: Nie chcę odrabiać lekcji. (Idzie do swojego pokoju, trzaskając drzwiami)

(Po chwili pora pobawić się w dolinie)

Rogelio: (wychodzi z pokoju i pyta) Czy mogę iść do doliny?

Ojciec: OK, ale tylko na chwilę, potem będziesz musiał pisać.

Rogelio: W porządku. (Opuszcza dom i udaje się do doliny)

Zasłona się zamyka.

Podnosi się kurtyna. Rogelio, jego brat Pepe, kaczka Lucas, wiewiórka Sara i sowa Paco są w dolinie.

Pepe: Popatrz! Tam jest motyl.

Sara: Jak ładnie!

Paco: To przypomina mi, że moje pisanie na ten tydzień składało się z motyli i innych zwierząt, które potrafią latać. Teraz mam tylko rysunek, myślę, że narysuję ten, który znalazł Pepe.

Sara: Napisałem o tygrysach, to moje ulubione zwierzęta.

Łukasz: Cóż, jeśli chodzi o ptaki, muszę tylko pokolorować rysunek.

Sara: (idzie do Rogelio) Z czego to zrobiłeś?

Rogelio: Jeszcze nie zacząłem. Nie chciałem, aby.

Łukasz: Ale kiedy wrócisz do domu, będziesz bardziej zmęczony.

(Rogelio zaczyna się denerwować, ale nic nie mówi)

Łukasz: Zagramy w berka?

Wszyscy: w porządku!

(Zaczynają biegać jeden po drugim, Rogelio pierwszy ją podnosi)

Rogelio: Dużo biegasz, nie chcę już w to grać.

Pepe: To jest zabawne!

Łukasz: To prawda, to bieganie jest świetne.

Rogelio: Nie! (Popycha Paco i ucieka)

Sara: Znowu jest zły.

Łukasz: Zawsze jest taki sam. Myślę, że powinniśmy coś zrobić, żeby mu pomóc.

Paco: (mówi cicho) Mam pomysł ...

(Przyjaciele kręcą się w kółko, żeby coś zaplanować)

Zasłona się zamyka.

Podnosi się kurtyna. Przyjaciele są z powrotem w lesie.

Sara: (cicho) Nadchodzi Rogelio, pamiętaj, jaki jest nasz plan.

Wszyscy: Zgodzić się.

Rogelio: Witaj.

Wszyscy: Cześć, Rogelio.

Łukasz: Chcesz się bawić w chowanego?

Wszyscy: Voucher.

(Przyjaciele się chowają, Sara jako pierwsza szuka i znajduje Rogelio)

Rogelio: To oszustwo, wyglądałeś. (Siada na ławce i rzuca kamieniem)

Sara: Czerwony.

Rogelio: Co powiedziałeś?

Łukasz: Niebieski.

Paco: Zielony.

Rogelio: (robi zdziwioną minę) Co jest z wami nie tak?

Pepe: (nie bardzo dobrze rozumie, co się dzieje, ale ponieważ lubi kolory, mówi też jeden) Żółty.

Rogelio: (Na chwilę zapomniał o swoim złym nastroju i postanawia się śmiać). Zagrajmy w kolejny mecz?

Wszyscy: Ależ oczywiście.

(Po chwili ojciec Rogelio przychodzi ich szukać, bo wciąż musi pisać)

Rogelio: (widząc, że jego tata chowa się za dużym kamieniem) Nie chcę iść!

Ojciec: Jest późno i musisz coś zrobić.

Rogelio: Nie!

Wszyscy przyjaciele: Czerwony Niebieski Zielony.

Rogelio: Jesteś już jak kolory. (Znowu zapomina o złości, podaje tacie rękę, żegna się z przyjaciółmi i wraca do domu)

Rogelio: Tato, dlaczego moi przyjaciele mówią te kolory?

OjciecCóż, nie jestem pewien, ale myślę, że chcę ci powiedzieć, żebyś się tak nie złościł.

Rogelio: Czy naprawdę się tak złoszczę?

Pepe: Cóż, tak, bardzo się wściekasz, a kiedy to robisz, rzucasz przedmiotami i pchasz.

Rogelio: Wow, to prawda, nie przestałem o tym myśleć. Okej, od teraz, kiedy zobaczę, że mam zły humor, powiem kolor, żeby go usunąć.

Ojciec: Uważam, że to świetny pomysł. Czy wiesz, co jeszcze możesz zrobić?

Rogelio: Co?

Ojciec: Cóż, mów i powiedz, dlaczego jesteś zły, jeśli wyrazimy to, co czujemy, złość znika jak za pomocą magii.

Rogelio: Ok, spróbuję.

(Wracają do domu, a Rogelio mocno przytula matkę)

Zasłona się zamyka.

Koniec sztuki o złości. Podobało ci się?

Możesz przeczytać więcej artykułów podobnych do Rogelio, ten zrzędliwy. Krótka zabawa dla dzieci o złości, w kategorii Teatr na miejscu.


Wideo: Lekcja pokazowa gier i zabaw ruchowych (Grudzień 2022).